
Jak Kleofasie nie poznałeś
Że obok Jezus zmartwychwstały
Na drodze do Emaus
Jakeś nie poznał Kleofasie
Że się wypełnia słowo w czasie
Na drodze do Emaus
Co też się z sercem twoim stało
Że Pana Boga nie poznało
Na drodze do Emaus
Ci co po falach z nim wędrowali
Zdradzili, wyparli się
Nie uwierzyli, nie poznali
Słów nie usłyszeli
Twarzy nie dojrzeli
Sercem nie poczuli
Nie pojęli bólu
Ci którzy przecież szczerze kochali
Zdradzili, wyparli się
Nie uwierzyli, nie poznali
Jak Kleofasie nie poznałeś
Że obok Jezus zmartwychwstały
Na drodze do Emaus
Jakeś nie poznał Kleofasie
Że się wypełnia słowo w czasie
Na drodze do Emaus
Co też się z sercem twoim stało
Że Pana Boga nie poznało
Na drodze do Emaus
Ci którzy wierność zaprzysięgali
Zdradzili, wyparli się
Nie uwierzyli, nie poznali
Słów nie usłyszeli
Twarzy nie dojrzeli
Sercem nie poczuli
Nie pojęli bólu
Ci co o życie swoje się bali
Zdradzili, wyparli się
Nie uwierzyli, nie poznali
Słów nie usłyszeli
Twarzy nie dojrzeli
Sercem nie poczuli
Nie pojęli bólu
Jak Kleofasie nie poznałeś
Że obok Jezus zmartwychwstały
Na drodze do Emaus
Jakeś nie poznał Kleofasie
Że się wypełnia słowo w czasie
Na drodze do Emaus
Co też się z sercem twoim stało
Że Pana Boga nie poznało
Na drodze do Emaus
Ci co widzieli i dotykali
Zdradzili, wyparli się
Nie uwierzyli, nie poznali
Słów nie usłyszeli
Twarzy nie dojrzeli
Sercem nie poczuli
Nie pojęli bólu
Ci co nad sobą wnet zapłakali
Zdradzili, wyparli się
Nie uwierzyli, nie poznali
Słów nie usłyszeli
Twarzy nie dojrzeli
Sercem nie poczuli
Nie pojęli bólu
Jak Kleofasie nie poznałeś
Że obok Jezus zmartwychwstały
Na drodze do Emaus
Jakeś nie poznał Kleofasie
Że się wypełnia słowo w czasie
Na drodze do Emaus
Co też się z sercem twoim stało
Że Pana Boga nie poznało
Na drodze do Emaus
autor: Zbigniew Książek
kompozytor: Piotr Rubik
Pomyślałam, że warto sobie zadać te pytania w trochę innej formie… Pytania bez odpowiedzi…Jak mogę nie poznawaćŻe w słońcu Jezus zmartwychwstałyNa drodze życiaCo też się z sercem moim stajeŻe ciągle Ciebie nie poznajeNa drodze życiaJa co w słowach wierność wyznajęCzynami zdradzam, wypieram sięNie wierzę, nie poznajęSłów nie słyszęTwarzy nie widzęSercem nie czujęUciekam od bóluCzy to normalne, by kochając szczerzeZdradzać, wypierać się?Czy ja wciąż wierzę?Jak mogę nie poznawaćŻe w liściach Jezus zmartwychwstałyNa drodze życiaJak mogę nie poznawaćŻe właśnie dziś jest czas by powstawaćNa drodze życiaJa co w słowach wierność wyznajęCzynami zdradzam, wypieram sięNie wierzę, nie poznajęSłów nie słyszęTwarzy nie widzęSercem nie czujęUciekam od bóluJa co o życie swoje się bojęZdradzam wypieram sięA przecież nic w nim nie jest mojeSłów nie słyszęTwarzy nie widzęSercem nie czujęUciekam od bóluJak mogę nie poznawaćŻe w ludziach Jezus zmartwychwstałyNa drodze życiaJak mogę nie poznawaćŻe właśnie dziś jest czas by powstawaćNa drodze życiaCo też się z sercem moim stajeŻe ciągle Ciebie nie poznajeNa drodze życiaJa co opieki Twej wciąż doznajęZdradzam, wypieram sięNie wierzę, nie poznajęSłów nie słyszęTwarzy nie widzęSercem nie czujęUciekam od bóluJa co od Ciebie miłość dostajęZdradzam, wypieram sięNie wierzę, nie poznajęSłów nie słyszęTwarzy nie widzęSercem nie czujęUciekam od bóluJak w końcu mogę nie poznawaćŻeś we mnie Jezus zmartwychwstałyNa drodze życiaJak mogę nie poznawaćŻe właśnie dziś jest czas by powstawaćNa drodze życiaCo też się z sercem moim stajeŻe ciągle Ciebie nie poznajeNa drodze życia