Wróciłam kilka dni temu, odpoczęłam po podróży i piszę :).
Gdzie byłam ? W Kołobrzegu, z rodzicami. Chciało się choć na trochę uciec od codzienności…odpocząć. Codzienność też męczy…
I odpoczęłam , bardzo ….
Potrzeba było mi takiego odpoczynku, relaksu, nic nierobienia . Ranne spacery brzegiem morza, szum fal, śpiew mew i rybitw. Karmiliśmy łabędzie. Kołobrzeg też piękny, bardzo piękny cały w zieleni.Co chwila jest jakiś skwer albo park, fontanna, ławeczki. Można sobie posiedzieć, odpocząć.
To były cudne dni, chwile. Nie wiem kiedy znowu przeżyję coś takiego…. Może dopiero za rok.
Jednak po takim wypoczynku, „naładowaniu akumulatorów” mogę od nowa wrócić do codzienności.
Zacząć jakby od nowa.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Cieszę się, że wypoczęłaś, nabrałaś nowych sił i nacieszyłaś oczy morzem. Słyszałam o Kołobrzegu, że rzeczywiście piękny.