Dziś przyjęłam Jezusa do serca. Ks proboszcz mi go przyniósł. I przyjęłam, po raz pierwszy od miesiąca. Chorowałam i nie mogłam pojechać na Mszę św.
Wpatrywałam się w Ukochanego. I adorowałam Go w sercu swoim. Patrzył we mnie promienny. Jasny. Nie będę opisywać rozmowy z Umiłowanym. Tańczę bardzo.
Ukochany uradowany we mnie. Mówił, że jestem Jego księżniczką, Jego mieszkaniem, Tabernakulum.
Jak ja za Nim tęskniłam…! Jak pragnęłam! A dzisiaj nakarmił mnie Swoim Ciałem. Nasycił mnie.
A teraz trwamy razem. Serce przy sercu. Krzyż przy krzyżu.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Jacek Sommer liked this on Facebook.
Mirek Mróz liked this on Facebook.
<3 <3
Tak Cię kocha źe sam przyszedł w gości 🙂 bo wiedział jak tęsknisz!
Basia Żelechowska liked this on Facebook.