Ucałowałam Ukochanego. Patrzył we mnie promiennie, jasno…
„Przyszłam posiedzieć przy moim Królu”.
Uśmiechałam się do Niego.
Promieniał. Byłam w Jego świetle.
„Tańczysz bardzo i się uśmiechasz, Promyku!”
Chciałam sprawić Mu radość.
„Ty też, Ukochany. Uczę się od swego Nauczyciela”.
Uśmiechał się w spojrzeniem z Krzyża…
Zanurzał mnie w Sobie.
„Gotowa jesteś dzielić Mój Kielich, Promyczku?”
„Gotowa”.
„Dzielisz Go od dawna”.
Skinęłam głową na znak, że rozumiem.
I dalej wpatrywałam się w Niego. A On we mnie. W uśmiechu.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3
Darek Ossowski liked this on Facebook.