Leżałam tańcząca i rozmyślałam:
„On, Ukochany mój, nigdy nie mówi mi o złu, które jest we mnie.,. Nie mówi o moich grzechach i słabościach. Choć zna je, lepiej niż ja sama. Nie mówi. Przeciwnie! Mówi o moim pięknie!
A kiedy mówi, że jestem piękna, ja chcę, pragnę być jeszcze piękniejsza, lepsza, chcę bardziej kochać. Dla Niego, ze względu na NIEGO! Kiedy mówi o moim uśmiechu, chcę się uśmiechać się częściej. Kiedy mówi o tańcu, pragnę tańczyć bardziej. Dla Niego.
A kiedy mówi, że mnie kocha, ja… rozpływam się w Jego Miłości…”
Ucałowałam Ukochanego. Patrzył we mnie tkliwie…
„Umiłowany!”
„Perło Moja!”
Patrzyłam tańcząca. On patrzył… zachwycony.
„Piękna Córka Króla!”
Uśmiechnęłam się.
„Króla najpiękniejszego! Przecudnego!”
Promieniał.
Jeździłam wózkiem po podwórku i śpiewałam:
U sąsiadów trwa remont. Panowie, robotnicy, którzy tynkowali ścianę domu sąsiadów, słysząc śpiew, co chwilę się na mnie oglądali i patrzyli na mnie ze zdumieniem. Pewnie myśleli, że mam bzika 🙂
A mam 🙂 bzika na punkcie Ukochanego!
<3 :)
Darek Ossowski liked this on Facebook.
Magdalena Nędzi liked this on Facebook.
Dorota Kubisiak liked this on Facebook.
Basia Żelechowska liked this on Facebook.
Cudne! Tak tylko ON nas kocha!Przyłączam się do klubu zbzikowanych:-D
Radosław Pawłowski CM liked this on Facebook.