Wpatrywalam się w Umiłowanego mojego uśmiechnięta. On patrzył we mnie czule i promiennie.
„Ukochany mój! ”
„Perlo Moja Umiłowana!”
„Posiedzieć przy Tobie przyszlam. ”
” Ja zawsze czekam na Ciebie, Promyczku. Tęsknię! ”
Uśmiechnęłam się do Niego… z nostalgia…
” Ukochany… Tęsknię więc przychodzę. Jak przyjdę to tęsknię jeszcze bardziej . A nie mogę nie przychodzić bo tęsknię bardzo! ”
Patrzylismy w siebie nawzajem….
” Piękna Moja! ”
Ucalowalam Umiłowanego.
” Jak mogę Ci usłuzyc? – spytałam uśmiechnięta.
„Służysz Mi uśmiechem, Promyku”.
„Łatwo Ci służyć! ”
Patrzył we mnie z powagą. Wiedział, że tańczę bardzo.
„Łatwo, naprawdę?”
„Kocham Cię, więc mi łatwo! ”
Patrzył we mnie z wielką Miłością….
Category: (NIE) MOJE MYŚLI