Wpatrując się dziś w Umiłowanego mojego odkrylam, a właściwie po raz kolejny uświadomilam sobie, że wpatruje się nie tylko w moją Tęsknotę. Że wpatruje się w moje Pragnienie. I że TO Pragnienie i Tęsknota są OSOBĄ. Wpatruje się w Pustkę i Ciszę, która jest Pełnią i Obecnością. Która jest OSOBĄ. Miłosierdziem. Taki jest Bóg. Bóg,który w nocnej Ciszy i Pustce cierpienia szepcze do mego serca. Który zamienia moje cierpienie w taniec.. Umiłowany mój Jezus. On przenika, wypełnia mnie i moje życie. Obecność.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI