Byłam w ramionach Najdroższego mojego. W Jego dłoniach radośnie tańczyłam. Umiłowany mój pochylal się nade mną z Miłością i tkliwoscia niesamowitą. Patrzył we mnie promiennie. Szczęśliwy ogromnie…
„Kocham Cię, mój Najdroższy!” – szepnęłam wpatrzona w Umiłowanego z miłością i uwielbieniem… Uśmiechałam się do szczęśliwa.
Najdroższy mój nakarmil mnie Swoim Ciałem. Patrzył mi w oczy z ogniem.
„Miłość żyje w Tobie, Perełko Moja. A Ty żyjesz w Miłości! I dla Miłości!”
„I żyję Miłością!!!” – wyszeptalam z zachwytem. Patrzyłam w Najdroższego mojego, a On we mnie patrzył. Tańczylismy. Wciąż tańczymy!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI