Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie ogniście. I ja patrzę w umiłowanego Jezusa ogniście.
„Uwielbiam Cię Jezu mój słodki! Opowiedz mi, proszę, o Sobie.”
„Jam jest Cisza.”
„Cisza…”
Wyciągam rękę i dłonią dotykam SERCE Najdroższe. Głaszczę, całuję i pieszczę.
Jezus – Cisza otula mnie Sobą. Zanurza w Sobie. Zatapia w Sobie bardziej i głębiej… Zamyka w Sobie i otwiera na Siebie. Jesteś w Ciszy. Trwam w Niej. Trwam w pełnej Miłości Ciszy. Błogiej i słodkiej… Uwielbiam Ciszę. Milczę, a moje serce bije:
„Uwielbiam Ciebie mój słodki Jezuniu!”
SERCE Najdroższe odpowiada:
„Uwielbiam cię, Moja mała, słodka Moniczko!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI